• Wpisów:22
  • Średnio co: 52 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 14:10
  • Licznik odwiedzin:2 625 / 1213 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
trzymajcie się pozdrawiam: ♥koty ponad wszystko♥rzegnam
 

 
Sposób na piękne futro:

Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mówi:

- Chciałabym mieć takie futro...

Na co mąż spoza gazety:

- To jedz whiskas.

-- * --

Kłopot:

Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:

- Słuchaj stary , nie wiem co mam zrobić...
- A co się stało?
- Mój kot sra mi na dywan...
- Jak to??
- No sra na dywan, jeździ tyłkiem po podłodze, nie wiem już co mam robić, może ty byś coś poradził...
- Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym...

Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach...

- No i jak? - pyta pomysłodawca.
- O człowieku, fenomenalnie. Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały!!!


-- * --

Zaginiony mąż

- Czy nie widziała pani mojego męża? Godzinę temu poszedł utopić w rzece kota...
- Skoro pani wie, gdzie jest, to czemu pani pyta?
- Bo kot wrócił do domu...

-- * --

Zaginiony mąż (2)

Mężczyzna postanowił pozbyć się kota. Zapakował go w koszyk i wytargał do innej dzielnicy. Zadowolony, że pozbył się problemu, wraca do domu - kot już tam jest. Nie zrażony, na drugi dzień wywozi kota za miasto i szybciutko leci do domu. W domu zastaje kota.... Myśli sobie: ,,Uparta zaraza''. Nazajutrz wywozi kota krętymi drogami 100 kilometrów od miasta. Po niedługim czasie dzwoni do domu:

- Jest kot? - pyta żony
- Jest.
- To dawaj go do telefonu, bo nie wiem jak do domu wrócić.....

-- * --

Zęby

- Kiedy kotu dokuczają zęby?
- Jak go psy gryzą.

-- * --

Teściowa

Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada martwy na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:

- Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem!

Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:

- Jest!!!

-- * --

Motocyklista

Motocyklista jadący z dużą prędkością zobaczył przed sobą kota. Starał się jak mógl, żeby go ominąć, ale przy takiej prędkości nic się nie dało zrobić. Uderzony kot przekoziołkował i upadł na asfalt. Motocyklista, poruszony wyrzutami sumienia, zatrzymał się i wrócił po kota. Ponieważ wyglądało na to, że kot żyje, zabrał go z drogi i zawiózł do schroniska. Tam umieszczono go w klatce, włożono do niej trochę pożywienia i wodę w miseczce. Rano kot ocknął się. Popatrzył na wodę, popatrzył na jedzenie, popatrzył na pręty klatki przed sobą i mówi:

- Niech to diabli! Zabiłem motocyklistę.

-- * --

Logika

- Jasiu, nie ciagnij kota za ogon.
- Ja tylko trzymam, to kot ciagnie.

-- * --

Psychologia zwierząt

Żona czyta książkę ,,psychologia zwierzat''. W pewnej chwili zwraca sie do męża:

- Tu jest napisane, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
- Tak, kiciu.

-- * --

Kac

Rankiem w mieszkaniu na rozłożonej wersalce leży mocno (skacowany) mężczyzna. Na podłodze przy wersalce leży gruby, puszysty, perski dywan. Po dywanie idzie kot. Mężczyzna podnosi ciężko głowę i mówi:

- Czy ty musisz tak tupać?

-- * --

Kupa

- Kelner, czy to restauracja dla piegowatych?
- A dlaczego... a niech to szlag! Znowu kot kierownika nasrał w wentylator!

-- * --

Jedzenie dla kota

Żyd ze sporym workiem na plecach przekracza granicę.

- Co jest w tym worku? - pyta urzędnik celny.
- Jedzenie dla kota - odpowiada Żyd.

Celnik otwiera worek:

- Przecież to kawa! Czy kot je kawę??!!
- A czy to moje zmartwienie? Nie chce, niech nie je!

-- * --

Pokaz

Pewien facet organizował pokazy. Miał kota, który tańczył w garnku. Zbierali się ludzie, płacili za wstęp, facet wsadzał kota do garnka, włączał muzykę a kot tańczył.

Któregoś razu, już po pokazie, podszedł do niego widz i nieśmiało zapytał:

- Jak pan to robi, ja próbowałem, ale mój kot nie chce tańczyć w garnku ....
- A świeczkę pod garnkiem pan zapalił...?

-- * --

Hodowla

Znany hodowca kotów rasowych, Sir Maurycy Yonderbrack zabrał kotkę do transpotera i powiózł do kocura, znanego w świecie hodowców rozpruwacza, Arnolda von Schwarzen Eggs. Krycie nastąpiło, ale zatrudniany przez niego weterynarz stwierdził, że kotka nie zaszła w ciążę, toteż zmuszony był ją zawieźć jeszcze raz. Taka sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie.

Po którejś tam z kolei próbie weterynarz wraca z kociarni i mówi:

- Szefie, kotna to ona znowu nie jest, ale siedzi już w transporterze i czeka...

-- * --

Bajeczka z morałem

Siedział sobie robaczek na drzewku nieopodal rzeczki i patrzył na jabłuszko. - Ładne jabłuszko - pomyślał. - Poczekam jeszcze chwilkę, słonko świeci, a jak będzie bardziej dojrzałe, to je wtedy zjem.

Obok siedział sobie ptaszek. Miał ochotę zjeść robaczka, aż mu ślinka ciekła. Ale pomyślał tak: - jak poczekam, aż robaczek zje jabłuszko, to wtedy będzie smaczniejszy.

A pod drzewkiem siedział sobie kotek. Kotek był łakomy i nie chciał na nic czekać. Więc rzucił się na ptaszka, ale niestety źle wymierzył skok i nie tylko nie złapał ptaszka, ale nie zdołał nawet chwycić się gałązki i wpadł do rzeczki.

Jaki morał z tej bajki? - Im dłuższa gra wstępna, tym wilgotniejsze futerko.

-- * --

Nie wierz kobiecie

Myszka wpadła do beczki z piwem i nie może się stamtąd wydostać. Prosi więc przechodzącego obok kota:

- Kotku kochany, wyciągnij mnie stąd.
- Jak już cię wyciągnę, to na pewno zjem!
- Lepiej zginąć w twoim żołądku, niż w tak okrutny sposób!

Więc kot usiadł na krawędzi beczki, ogon zwiesił do środka, myszka wbiegła po nim na górę, po czym zaraz - myk! - do norki.

- Wyjdź, przecież mam cię zjeść, obiecałaś - woła oburzony kot.
- E-e tam - odpowiada mu niedoszła ofiara - Czego to nie nagada pijana kobieta!

-- * --

Higiena

Na lekcji biologii nauczycielka mówi:

- Pamiętajcie, dzieci, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić różne groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?

Zgłasza się Jasio:

- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
- I co?
- No i zdechł.

-- * --

Operacja

- Dostaniesz, jak będziesz grzeczny - mówi chirurg przed operacją.
- Do kogo pan to mówi, doktorze? - pyta pacjent.
- Do tego kota, który siedzi pod krzesłem.

-- * --

Kopulanty

Było około jedenastej w nocy, a za oknem szalała burza, kiedy dr Edberg, miejscowy weterynarz, odebrał telefon. W słuchawce usłyszał spanikowany głos starszej pani:

- Panie doktorze, nie mogę rozdzielić moich kotów. Chyba powariowały. Jeden wspina się na drugiego! Co mam zrobić?
- Niech pani spróbuje uderzyć je laską, - zasugerował lekarz.
- Już to zrobiłam, ale one nie zwróciły na to uwagi, - wykrzyknęła kobieta.
- No to może niech pani poleje je zimną wodą, to powinno je nieco ostudzić, - poradził weterynarz.
- Tego też próbowałam, ale one tylko wlazły pod łóżko i robią to nadal! Co mam robić?!
- W takim razie, - westchnął weterynarz - proszę odłożyć słuchawkę, podejść do kotów z telefonem i powiedzieć, że ktoś dzwoni do jednego z nich.
- Naprawdę pan myśli, że to zadziała? - zapytała zdziwiona kobieta.
- W moim przypadku podziałało idealnie.

-- * --

Jedna żona, jeden kot...

Herszel niewielką wage przywiązuje do modlitwy. Wymamrocze kilka błogosławieństw i znów niby mucha w ukropie uwija się po bóżnicy. Zgorszeni chasydzi upominaja go, stawiając za wzór bogobojnego cadyka, ale kpiarz ma w pogotowiu usprawiedliwienie:

- Nasz rabbi ma sporo kłopotów. Modląc się, musi myśleć o swoim dworze i stajni, o bliższej i dalszej rodzinie, o was, o całym naszym narodzie... A cóż ja?? Ja mam tylko jedną żonę, no i kota. A więc stanę w kąciku i westchnę: "Panie Boże! Żona-kot, Kot-Żona!" - i więcej interesów do Pana Boga już nie mam...

-- * --

Mysie przechwałki

Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem. Pierwsza mówi:

- Ja biorę sobie trutkę, dzielę na porcje i wciągam nosem.

Na to druga:

- A ja ćwiczę bicepsy na pułapkach.

Trzecia mysz nie mówi nic i zabiera się do wychodzenia. Tamte pytają:

- Gdzie idziesz?
- Do domu, posunąć kota.

-- * --

Łowca talentów

Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie:

- Jak się nazywa drobny węgiel?

Kot odpowiada:

- Miał!!!

Potem facet pyta:

- Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika ,,mieć'' w trzeciej osobie rodzaju męskiego?

Na co kot odpowiada:

- Miał!!!

Łowca talentów wyrzuca obu na ulice. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi:

- O co mu chodzi, czy ja mówiłem niewyraźnie?

-- * --

Pchła

Kot przewraca sie na posłaniu i nie może zasnąć. Dokucza mu pchła.

- Aj, ty, pchło! - powiada wreszcie zniecierpliwiony - Ja ciebie nie rozumiem! Albo ty jesteś zdrowa - to co ty robisz w łóżku? Albo ty jesteś chora - to dlaczego ty skaczesz?...

-- * --

Aaa, kotki dwa...

Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anestezjolog.

- Dzień dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypiał, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy leczy się pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych?

Pacjent na to:

- Na kasę chorych.

Na to anestezjolog:

- Aaaaa... kotki dwa...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mały kociak prosi mamę kocicę:
– Mamo, kup mi małpkę. Proszę!
– A czym ty ją będziesz karmił, synku?
– Kup mi taką z zoo. Ich nie wolno karmić.



Mamo, znalazłem naszego kanarka!
– Kochanie, przecież to jest kotek, nie kanarek.
– Tak, a kanarek jest w środku...



Co lubią koty, jak jest bardzo gorąco?
Lody o smaku myszy.



Dlaczego koty mają pomarszczone noski?
Bo ciężko je wyprasować.



Pyta kot kota:
- Jakie zwierzę potrzebuje naoliwienia?
- Mysz, bo piszczy.



Co ma wiele zębów, ale nie może ugryźć? (I nie jest to kot!)
Grzebień.



Przychodzi kot do sklepu psa.
– Poproszę chleb z górnej polki.
Pies wspina się na drabinę i podaje chleb.
Następnego dnia kot znów prosi o chleb z górnej półki. Pies wchodzi na górę, podaje chleb.
Historia powtarza się przez tydzień. Kiedy w poniedziałek pies zobaczył kota w drzwiach, natychmiast wszedł na drabinę, by podać chleb.
– Poproszę masło z dolnej półki – powiedział tym razem kot.
Pies zszedł, podał masło. A kot na to:
– I jeszcze chleb z górnej polki...




Dzięcioł widzi kota, który wchodzi na jabłoń.
– Po co się wspinasz na drzewo? – pyta.
– Chcę najeść się śliwek – odpowiada kot.
– Ale to jest jabłoń! Na niej rosną jabłka, nie śliwki!
– Śliwki to ja mam ze sobą w torebce...



Niedźwiedź złapał kotka. Zdenerwowany kotek krzyczy:
– Puść mnie! Jak mnie zaraz nie puścisz i nie przeprosisz, to, to...
– To co?! – pyta niedźwiedź.
– To trudno...



Przychodzi mała stonoga do kolegi kotka i żali się:
– Wiesz, braciszek nadepnął mi na tylnią nogę!
– Na którą nogę?
– Nie wiem dokładnie, bo w szkole uczyliśmy się liczyć tylko do dziesięciu.
 

 
Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie: - Jak się nazywa drobny węgiel? Kot odpowiada: - Miał!!! Potem facet pyta: - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika ,,mieć'' w trzeciej osobie rodzaju męskiego? Na co kot odpowiada: - Miał!!! Łowca talentów wyrzuca obu na ulice. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi: - O co mu chodzi, czy ja mówiłem niewyraźnie?
 

 
Jasiu, nie ciągnij kota za ogon.
- Ja tylko trzymam, to kot ciągnie.
 

 
przepraszam że mnie tak długo nie było ponieważ byłam okropnie zajęta ale już wróciłam. na początek może jakiś obrazek zgadzam sie z tym kotem to przecież wakacje
 

 
JAK ZAAPLIKOWAĆ KOTU TABLETKE
1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowle. Umiesc palec wskazujacy i kciuk prawej reki po obu stronach pyska i nacisnij lekko trzymajac tabletke w pozostalych palcach prawej reki. Gdy kot otworzy pysk wpusc tabletke, pozwol kotu zamknac pysk i przelknac.
2. Podnies tabletke z podlogi i wyciagnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtorz caly proces jeszcze raz.
3. Wyciagnij kota z sypialni i wyrzuc rozmamlana juz tabletke.
4. Wyjmij nowa tabletke z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednoczesnie trzymajac lewa reke wierzgajace tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazujacym prawej reki wepchnij tabletke tak gleboko jak sie da. Przytrzymaj kotu zamkniety pysk i policz do dziesieciu.
5. Wyciagnij tabletke z akwarium a kota z garderoby. Zawolaj zone do pomocy.
6. Przydus kota do podlogi klinujac go miedzy kolanami jednoczesnie trzymajac wierzgajace przednie i tylnie lapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczace odglosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech zona przytrzyma glowe kota jednoczesnie wpychajac mu drewniana linijke miedzy zeby. Nastepnie wsun tabletke wzdluz linijki miedzy rozwarte zeby i intensywnie poglaszcz kota po gardle co skloni go do przelkniecia.
7. Sciagnij kota siedzacego na karniszach i rozpakuj nowa tabletke. Zanotuj sobie, zeby wymienic firanki. Pozbieraj kawalki porcelany z potluczonej wazy, mozesz je posklejac pozniej.
8. Owin kota w recznik kapielowy, a nastepnie niech zona polozy sie na kocie tak, zeby tylko jego glowa wystawala spod jej pachy. Umiesc tabletke w srodku plastikowej rurki do napojow. Przy pomocy olowka otworz kotu pysk i wcisnawszy rurke miedzy rozwarte zeby mocno wdmuchnij tabletkę do srodka.
9. Sprawdz na opakowaniu, czy tabletki nie sa szkodliwe dla ludzi, a nastepnie wypij jedna butelke piwa zeby pozbyc sie nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandazuj zonie rozdrapane ramie, a nastepnie przy pomocy cieplej wody z mydlem usun plamy krwi z dywanu.
10. Przynies kota z altanki sasiada. Rozpakuj nastepna tabletke. Przygotuj nastepna butelke piwa. Umiesc kota w drzwiczkach od kredensu tak, zeby przez szczeline wystawala tylko jego glowa. Rozewrzyj mu pysk lyzeczka od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletka miedzy rozwarte zeby.
11. Przynies srubokret i przykrec wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Wez butelke wodki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyloz zimny kompres do policzka i sprawdz, kiedy ostatnio byles szczepiony na tzeec. Przemyj policzek wodka w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoic bol. Podarta koszule mozesz juz wyrzucic.
12. Zadzwon po straz pozarna, zeby sciagnęli tego pier... kota z drzewa. Przepros sąsiada, ktory wjechal samochodem w plot probujac ominac kota przebiegajacego przez ulice. Wyjmij kolejna tabletke z opakowania.
13. Skrepuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny zwiazujac razem przednie i tylnie lapy, a nastepnie przywiaz go do nogi od stolu. Wez grube skorzane rekawice ogrodnicze. Wcisnij tabletke kotu do gardla popychajac duzym kawalkiem poledwicy wieprzowej. Juz nie musisz byc delikatny. Przytrzymaj glowe kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardla zeby splukac tabletke.
14. Wypij pozostala wodkę z butelki. Pozwol zonie zawiezc sie na pogotowie. Siedz spokojnie, zeby doktor mogl zaszyc ci ramie i wyjac resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstap do sklepu meblowego i kup nowy stol.
15. Zadzwon do schroniska dla zwierzat, zeby zabrali tego mutanta z piekla rodem i sprawdz, czy pobliskim sklepie zoologicznym nie maja chomikow.
JAK ZAAPLIKOWAC PSU TABLETKE
1. Zawin tabletke w plaster szynki i zawolaj psa.
 

 
sowokot czy kotosowa, nie mam pojęcia

taki słodki<3
 

 
i na koniec film o zwierzaczkach
 

 
aniołek i kici planeta
 

 
naprawde? wyprzedaż 50%???!
 

 
jasio na lekcji j. polskiego pani miał odmienić wyraz ,,kot"
-mianownik:kot
-dopełniacz:kota
-celownik:kotu
-biernik:kota
-narzędnik:z kotem
-miejscownik: o kocie
-wołacz:kici,kici!
 

 
kot przewraca sie na przesłaniu i nie może zasnąć. dokucza mu pchła.
- aj, ty, pchło!-powiada wreście zniecierpliwiony-ja ciebie nie rozumiem! albo ty jesteś zdrowa- to co ty robisz na łóżku- albo ty jesteś chora- to dlaczego ty skaczesz!
 

 
-kelner, czy to restauracja dla piegowatych?
-a dlaczego... SZLAG! kot kierownika znowu nasrał do wentylatora!
 

 
kiedy kotu przeszkadzają zęby? kiedy go psy gryzą.
 

 
siedzą dwaj faceci przy barze i jeden z nich pyta
-pan żonaty?
-nie, kot mnie podrapał
 

 
dlaczego kot jest lepszy od mężczyzny?
1.kot zawsze trafia do kuwety kiedy sie załatwia
2.jest większa szansa na nauczenie kota czego kolwiek
3.nie musisz udawać, że podoba ci sie to co twój kot przyniesie do domu
4.nigdy nie musisz spędzać czasu z matką twojego kota
5.kot mruczy kiedy podajesz mu obiad